[Orange] Obsluga klienta
Widzisz wersję archiwalną tematu "[Orange] Obsluga klienta" z forum www.telepolis.pl/forum/
b@sho
wczoraj bylem w salonie, bo musialem pare spraw zalatwic i wyszedlem stamtad bardzo pozytywnie zaskoczony. w sz-nie zlikwidowali dwa a zrobili jeden, wiec szedlem z nastawianiem ze teraz to wogule sie naczekam. wchodze, atakuje mnie na wstepie gosciu i pyta sie co chce zalatwic, to ja mu mowie, on ze musze nr wiziasc ( mysle sobie o bede czekal jak na poczcie) i tu piersze zaskoczenia, jest 12 konsultantow, jeden juz do mnie wychodzi, pyta sie w czym moze pomoc, to mu mowie. i tu kolejne poztywne zaskoczenia, od razu dowiaduje sie wszystkiego rzeczowo, nie jestem zbywany, i kazde moje pytanie bylo z odpowiedzia. nawet mi mowil ze tego to by nie radzil bo w kulki z tym centrala polecial i moze po nowym roku stanieja (chodzilo o medel tela). po tej rozmowie wyszedlem zadowolony.
i moje pytanie jest nastepujace:
czy to jakas nowa jakos oranga ktora wprowadza do obslugi klientow czy moze poprostu trafilem na dzien dobroci czy zatrudniaja w koncu odpowiednich ludzi do obslugi klientow czy moze udalo mi sie po prostu
jestem ciekaw jak to wyglada w innych miastach moze moglibyscie napisac cos na ten teamat
tomico
No to ja mogę powiedzieć o Katowicach. Jest bardzo podobnie jak u ciebie, ale już od dłuższego czasu tak załatwiają klientów. Było tak samo nawet za czasów idei. Wchodzę, podchodzi do mnie babeczka i pyta w czym może pomóc. Ja jej mówię że chciałbym wymienić kartę sim w takim razie ona prosi mnie do stanowiska. Dalej zajmuje się mną już miły konsultant. Więc u mnie jest podobnie dobrze, tylko czasami jest za dużo ludzi, ale nawet sprawnie sobie radzą bo jest dużo stanowisk na 2 piętrach. Pozatym jeśli jest się klientem biznesowym to wchodzi się na 2 piętro i tam jest także jakby kilka pokoi w których można załatwić sprawę w spokoju i profesjonalnie.
b@sho
widzisz tomico wczesniej wlasnie bylo malo stanowisk, niekompetentna obsluga i trzeba bylo czekac, takze zmienil sie na in plus (przynajmniej wczoraj )
tomico
No starają się ostatnio Święta idą
dawoo1
Mnie niedługo też czeka wizyta w salonie,ale najpierw telefonicznie popytam w boa.
Jakie będą tego rezultaty postaram się też napisać.
Kaczy
wczoraj bylem w salonie, bo musialem pare spraw zalatwic i wyszedlem stamtad bardzo pozytywnie zaskoczony. w sz-nie zlikwidowali dwa a zrobili jeden, wiec szedlem z nastawianiem ze teraz to wogule sie naczekam. wchodze, atakuje mnie na wstepie gosciu i pyta sie co chce zalatwic, to ja mu mowie, on ze musze nr wiziasc ( mysle sobie o bede czekal jak na poczcie) i tu piersze zaskoczenia, jest 12 konsultantow


Salon na Wyzwolenia 14?
Ten koleś co Cię zaatakował (krótkie ciemne włosy, ok. 1,7m wzrostu) to mój kumpel z roku. Od paru tygodnii tam pracuje na recepcji
D@rio
b@sho, a ja myślę że zostałęś tak potraktowany bo sam powiedziałeś że chcesz wziąść nową aktywkę, a dla Nich to jest zysk ...no chyba, że poprostu trafiłeś na kompetentną kadrę w miare.
babeo
Ja muszę powiedzieć, że w Poznnaiu też widzę poprawę, ale tylko w salonach. Punkty partnerskie, to nie wiem ... czy tam jest jakiśdrugi rodzaj pracowników ale salony, naprawdę wszytsko OK i rzeczowo
D@rio
bo salony szkoli PTK Centertel...i może dlatego zwiększyli na Nich "nacisk"
oprych
Ja u siebie w miescie też spotykam siez bardzo miłą obsługą w Orange, czego z kolei nie mogę oczekiwać po Erze, a konkretnie jednym z ich salonów.
piti110
to jest nic... jak w salonie Orange w Bydgoszczy poszedlem w zeszlym roku podpisać umowę na jeden z moich numerów to zaoferowano mi kawę... na dodatek z ekspresu i w filiżankach ORANGE...
tepsaslave
Ja tez na salon Orange w moim miescie nie moge narzekać.Starter POPa kupiłem nawet jak była przerwa w okienku.
tymis
Pozwolę sobie na off-topa bo mowa o salonach Orange W Plusie (wyłącznie salon firmowy bo POS-y to pomyłka) obsługa w pełni kompetenta, niestety kawy nie podają i nie wyjdą poza to "co na monitorze" . Jak swego czasu zapytałem o lampkę do prezentacji DWiW to człowiek z poważną miną odpowiedział, że "lampek nie mają, to jest tylko wizualizacja w reklamie"
D@rio
tymis, jaką lampkę? nie rozumiem o co chodzi...
PingNoMore
Ja za to nie polecam Centrum Orange w Łodzi na Piłsudskiego. To co tam się dzieje to ludzie pojęcie przechodzi. Przy wejściu jest automat, który wydaje numerki. Potem czekasz na swoją kolej, tylko, że zazwyczaj to czekanie to trwa ze 30 min. Jak byłem przedłużyć umowę to stałem (bo jest z 8 krzeseł) z godzinę. Gdy chciałem wymienić kartę SIM na USIM to znowy musiał bym czekać ze 40 min. Naszczęście poszedłem do salonu na ulicę Piotrkowską oddalonego od tego na Piłsudskiego jakiś kilometr i tam kartę wymienili mi w 5 min
tymis
jaką lampkę?

Jak weszły Nowe Plusy z usługą DWiW to w reklamach Mumio jedna z reklam była z lampką.
I o taka lampkę zapytałem w salonie firmowym
D@rio
hmmm...nie pamiętam
tymis
nie pamiętam

"...pododno jakieś nowe taryfy są...
...darmowe wieczory i weekendy, codziennie od 18-tej...
...a może mi pan to wyjasnić na przykładzie?...
...mogę...(sprzedawca wyciąga i podłącza lampkę)...
...już niech pan nic nie mówi, mam to, rozumiem, rozumiem..."
Niestety na stronie Plusa nie mogę znależć tych reklam i stąd brak linku.
oprych
Ja potwierdzam, pamiętam, byłą taka reklama.
D@rio
no nic...może dlatego że nie oglądam aż tak uważnie i często telewizji, to stąd nie pamiętam, a szkoda
b@sho
Kaczy dokladnie ten hehe. D@rio wlasnie nie chcialem nowej aktywki, bylem w sprawie rozwiazania umowy, i mialem pare innych pytan przy okazji, wiec tym wieksze bylo moje zdziwienie
D@rio
w lubelskim Orange, to jak się chce rozwiazać umowę to babka z recepcji daje gotowy formularz, nie idzie się do żadnego konsultanta ani nic...
b@sho
tak tylko ja mialem pytania, wiec najpierw sobie pogadalem z konsulatantem, pytalem sie o wiele rzeczy, i takze przy okazji zaltwilem rozwiazanie
PingNoMore
w lubelskim Orange, to jak się chce rozwiazać umowę to babka z recepcji daje gotowy formularz, nie idzie się do żadnego konsultanta ani nic...


Zapraszam do centrum Orange w Łodzi
b@sho
a jak tam PingNoMore jest
PingNoMore
a jak tam PingNoMore jest


Przeczytaj na poprzedniej stronie
b@sho
o spoko, tamten post uszedl mojej uwadze. nie zle nie zle. a spanie bys zaltwil bo cos czuje ze jak tam bym pojechal cos zaltwiac to tak szybko do sz-na by, nie wrocil
PingNoMore
Mało co nie doszło tam do bijatyki.. Ludzie zwali, że mała bania. Centrum zamkneli o 16 to wszystkich chyba po 1,5 godziny obsłużyli
b@sho
nie zla checa, jak juz "bojki" mialy byc to maskracznie musialo byc

[ Dodano: 2006-11-25, 23:13 ]
dechomenon
ja w sumie ostatnio byłem w erze ( bo tam mi się kończy umowa) i tak z ciekawości się spytałem o N73, no to szybko mnie zbyli, dając wydruk z cenami telefonów w różnych abonamentach...hehe pewnie koleś sobie pomyślał, że i tak nie kupię!! osioł jeden(to było w Poznaniu) No i u nas w Jarocinie, jak wejdziesz do jednego z salonów Ery, to ten koleś cały czas jest zajęty, coś luka, patrzy, nie wiadomo o co mu chodzi...niech no tylko będzie mi przysługiwać wymiana aparatu ale mu zrobię audyt z wiedzy o erze hehehe i telefonach!
Orange
jak ja byłem w salonie jakieś 4 miechy temu jak mi ukradli ŚP. Nokie 3220 to bez problemu wymienili mi karte ( trwało to jakieś 10 min
pumba
tymis, jaką lampkę? nie rozumiem o co chodzi...
D@rio
nie mogłeś na coś innego wsadzić? z RapidShare to mi się nie chce pobierać, nie umiem się tym dziadostwem obsługiwać
babeo
D@rio, krótki kurs obsługi:

1. Klikasz na link:

2. Wybierasz opcję Free:


3. Trzeba odczekać czas:


4. Przepisujesz 3 znakowy kod i klikasz:
D@rio
no i tak robie i mi nie działa. Przechodiz mi do opcji dodawania pliku
babeo
D@rio, a dzielisz z kimś sieć? jakoś przez ruter albo coś?
D@rio
D@rio, a dzielisz z kimś sieć? jakoś przez ruter albo coś?


owszem, mam tu ruter...a co to ma do rzeczy?
babeo
D@rio, bo tam jestr ograniczenie ilości ściagania po IP, możliwe że ktoś ssie na maxa, to wtedy się nie dopchasz. Mi to okno pojawia się jak skończy mi się limt możliwości ściągnięcia i musze odczekac ileś tam minut.
przemek910
dario: spróbuj przez http://anonymouse.org/
D@rio
dalej jest to samo kin, nie idzie i już...
przemek910
dalej jest to samo kin, nie idzie i już...
To może Ci wysłać przez Skype'a?
D@rio
To może Ci wysłać przez Skype'a?


byłbym wdzięczny
pumba
D@rio, ale tyś leniwy
wrzuciłem tą reklamę jeszcze na patrzałkę
D@rio
już obejrzałęm ...dzieki kin
b@sho
nic pumba nie wydzielaj tak jest smiesznie
babeo
... ach ta technika, niby wszytsko OK, a nie działa ... life
pumba
No i dzisiaj się zawiodłem na Orange
Byłem w firmowym salonie Orange w Rybniku aby wziąć telefon w abonamencie, dzień wcześniej przedzwoniłem tam czy mają na stanie telefon który mnie interesuje miła pani powiedział że mają go i wstępnie zapytała się w jakiej ofercie chce go wziąć itp. i o której godzinie mam zamiar tam się zjawić, po udzieleniu przeze mnie odpowiedzi powiedziała że ona wszystko przygotuje telefon już odłoży i podała swoje imię i nazwisko i jak się tam zjawie to mam do niej się zgłosić to obsłuży mnie poza kolejką chyba że aktualnie będzie kogoś obsługiwała to będę musiał poczekać aż obsłuży do końca tego klienta i później się mną zajmie. No więc dzisiaj pojechał tam na wyznaczoną godzinę odnalazłem ową panią akurat obsługiwała klientkę więc poprosiła mnie abym usiadł i poczekał, tak więc uczyniłem trochę jednak czekałem ale i tak byłem obsłużony poza kolejnością co za bardzo innym ludziom czekającym w kolejce się nie podobało. No ale wszystko było pięknie ładnie do tego momentu bo gdy przeszliśmy do formalności sprawa się trochę skomplikowała, a mianowicie telefon miałem już nawet w rękach ze swoja kartą SIM w środku ale do podpisania umowy nie doszło ponieważ wynikła niejasność a dokładnie wbrew informacją jakie wcześniej uzyskałem nie mogłem skorzystać z promocji jakie mnie interesowały tzn. oferta Orange Premium z "Promocją Świąteczną" oraz z "Promocją z telefonem 3G" bo niby wykluczają się one nawzajem czego nie ma napisanego w regulaminie żadnej z nich! Nie mogłem skorzystać z obu promocji ponieważ gdy w systemie wybrało się już jedną promocję druga była niedostępna, pani która mnie obsługiwała sama się tym trochę zdziwiła przeczytała szybko regulaminy obu promocji i nic tam nie znalazła po czym zadzwoniła do działu odpowiedzialnego za system do podpisywania umów i doboru promocji i tak uzyskała ową informację że promocje się wykluczają nawzajem, w związku z tym odstąpiłem od podpisania umowy. W opisanym przeze mnie przypadku widać iż Orange nie do końca informuje nawet w regulaminach swoich przyszłych klientów przez co się na nich trochę zawiodłem bo przez to straciłem niepotrzebnie dość trochę czasu
Podsumowując powyższe za obsługę w salonie w skali 2 do 5 dałbym ocenę 5 z małym minusikiem za to że jednak trochę tam czekałem a za niepełne informacje w regulaminie daje 2 więc Orange ma jeszcze co do nadrobienia
D@rio
pumba, ja myślę że nawet marketing o tym nie wie. To jest właśnie wada Orange. Oferta OK, ale technika leży - tak w skrócie.
pumba
D@rio, dokładnie jest tak jak piszesz, a co najzabawniejsze w firmie telekomuniakcyjnej zawiodła komunikacja między działami
D@rio
pumba, co zrobić. Sam znam Orange od tej strony. Później wszystko spada na barki klienta. Zastanawiam się tylko, czy ten sam problem występowałbym w aplikacji przeznaczonej dla dealer'ów (bo SF to jedno, a POS to drugie) ...
b@sho
przeciez jak ich konsultanci nawet nie wiedzieli ze byly startery za darmo do zamowienia przez neta... z informacja u nich strasznie kuleje... tak samo bylo ze starterami sms na okraglo, jak sie pytalem pracownika kiedy bede dostepne to on zrobil wielkie oczy i nie wiedzial o co mi chodzi...
oprych
b@sho, tu się z Tobą zgodzę. Mnie próbówano nawet wmówić, że orange takich starterów nie wydał.
b@sho
znowu bok zadziwil mnie na + pisaliscie ze trzeba dlugo czekac na odpowiedzi na maila itd. ja ostanio sobie z nimi koresponduje i musze przyznac ze odp mi na nastepny dzien takze widac zaczynaja coraz bardziej przykladac sie do tego co robia
ravel
u mnie to roznie bywa, czasem po kilkudziesieciu minutach odp (widocznie trafiam gdy akurat spr maile ) a czasem mozna czekac do 2 tyg (i tak tez mial... ). w erze pisalem kilka razy i czas wynosil od 1 dnia do ok 2-3, ale narazie nie mialem powodow aby do nich czesto pisac
D@rio
ja raz dostałem odpowiedź od BOK Orange po ok. 30 minutach
ravel
widocznie pracownikom z nocnej zmiany sie ludzilo w sumie im sie nie dziwie.
Kjast
Jeżeli chodzi o ich obsługę klienta, to naprawdę fatalnie. W punktach Orange, w których zdarzyło mi się bywać m.in. po to żeby podpisać umowę, wychodząc byłam załamana bałaganem, który u nich panuje. Kiedy poszłam tam po raz pierwszy konsultant mnie poinformował, że dzisiaj nie możemy zawrzeć żadnej umowy, bo nie mają połączenia z Internetem. Nie skomentowałam. Na następny dzień przy podpisywaniu umowy, ten sam konsultant przez cały czas trwania naszej rozmowy, wydzwaniał żeby się upewniać czy to co on mi proponuje jest prawdą... i czy on tak może. Więc po tych przygodach zdecydowałam się kontaktować z nimi drogą wyłącznie elektroniczną lub telefonicznie. Tam też nie wypadli najlepiej, ponieważ okazali się równie niedoinformowani. Za każdym razem mówią co innego. Kiedy rozmawiam z kimś z Orange Propozycja (ponieważ moja umowa dobiega teraz końca), konsultantka mówi mi, że chyba będzie TAK (tak jak sobie życzyłam), po czym przychodzi umowa w ogóle skonstruowana bez komentarza i okazuje się że NIE JEST TAK. Zainwestowali by w szkolenia pracowników, bo to jest naprawdę żenujące.
b@sho
Kjast jesli chodzi o przesylanie inforrmacji to oranga ma z tym wielkie problemy, inne sieci tez nie informuja o wszystkim swoich pracownikow a potem oni swieca przed nami oczami... jesli chodzi o sprawe szkolen, jestem jak najbardziej za, nawet bylbym za selekcja bo niektorzy ludzie poprostu sie nie nadaja na konsultantow...
Marcin
Pracownicy w boku dowiaduja się o wejściu oferty z chwila pojawienia sie jej na rynku,tego samego dnia.Chyba ,że jest to jakaś duża oferta to maja szkolenia wcześniej a tak to sami czytaja regulamin w momęcje rozmowy z nami.
oprych
Ja w salonach Orange niestety teżm ostatnio spotykałem się ze sporą niekompetencją
(ale nie tylko w Orange w Plusie też, no i z chamstwem w Erze), z telefonicznym BOK jest lepiej choć ostatnio musiąłem konsultantce udowadniać istnienie kart za 15zł=1500sms
tepsaslave
Oprych Jesteś Prusakiem Mam na myśli twój nowy avatar.Kolory to Flaga Cesarstwa niemieckiego (1871-1918)

a co to ma do tematu?
oprych
tepsaslave, a Ty Muzu?maninem, czy te?(no nie wiem dok?adnie w jakim j?zyku jest ten podpis).
Te kolory maj? te? inne oznaczenie ale to nei o tym temat a takie uwagi móg?by? kierowa? na PW. Chyba nie wy??czyli Ci je, prawda
D@rio
ja tam wiem co on ma napisane pod tym podpisem ...no ale, nie róbmy offtop'a
tepsaslave
Dario Stawiam piwo ,?e nie wiesz
D@rio
DarioStawiam piwo ,?e nie wiesz


ok, w takim razie właśnie przegrywasz zakład.

Masz tam napisane "ucz się języka arabskiego".

Czekam na przesyłkę...
tepsaslave
DarioNo to przegrałem.Koszt wysyłki wyniesie drorzej jak te piwo.Jak będziesz w KUJ-POM to ci postawię Kiedy wybieramy się na Hadż
D@rio
DarioNo to przegrałem.Koszt wysyłki wyniesie drorzej jak te piwo.Jak będziesz w KUJ-POM to ci postawię Kiedy wybieramy się na Hadż


nie nie nie, umowa to umowa. Poproszę 6x Paulaner, ewentualnie jestem skłonny zamienić to na 6x Corona, wybieraj

P.S
Widzisz, moderatorzy telepolis mają wszędzie wtyki
oprych
Koszt wysyłki wyniesie drorzej jak te piwo

Jeszcze moze sie okazac, ze znajac nasza Poczte, "przywlaszcza" sobie i doszlaby pusta paczka
tepsaslave
Dario Te wtyki to GOOGLE U mnie nie widzia?em takich piw,nie znam takich
D@rio
Dario Te wtyki to GOOGLE


no i też nie trafiłeś. Nie google...
tepsaslave
[ Dodano: 2007-01-04, 22:51 ]
D@rio
Dario Czy mógłbyś ujawnić swoje Osobowe Zródło Informacji(OZI) chodzi mi o arabski


nie wiesz że mostów nie powinno się palić? powiem tyle: "ludzie znają ludzi"
tepsaslave
Jestem spłukany ale się wkopałem. A znasz może piwa z Gdza? Rotmistrz,Kunter ,Hubal ?
b@sho
chlopaki starczy juz reszte dogadajdzie na pw
prezeswk
Ja w salonach Orange niestety teżm ostatnio spotykałem się ze sporą niekompetencją
(ale nie tylko w Orange w Plusie też, no i z chamstwem w Erze), z telefonicznym BOK jest lepiej choć ostatnio musiąłem konsultantce udowadniać istnienie kart za 15zł=1500sms


Wracając do tematu... Relacja z dziś. Postanowiłem wysłać faksem pismo rozwiązujące umowę na jednym z numerów. Wysyłka faksu 45 minut. Zajęte, albo zakończenie wysłania błędem.
Inny numer Orange - okolo godz. 18 przychodzą do mnie 4 smsy. Patrze prognoza pogody z numeru 103, 4 razy to samo. Kurcze kazałem powyłączać cały spam, żadnych prognoz i innych serwisów nie zamawiałem. Dzwonie do BOKUu sprawdzić, czy doszedł faks i wyjaśnić 4 smsy z prognozą pogody... Na połączenie czekam 18 min. Pani prosi mnie o powolne podawanie danych, bo system chodzi "wolniej niż sie Panu wydaje".
Faks doszedł i jest czytelny. Sprawa smsow - Pani nie może przyjąc reklamacji/zapytania do działu techn, bo aplikacja do zgłaszania takowych rzeczy nie działa, więc mówi mi, że zapisuje sobie to wszystko w notatniku (ciekawe czy papierowym, czy w Windowsowym) i w poniedziałek wpisze w system (ew dziś jak aplikacja zadziala). Po prostu ja piernicze takie życie!
D@rio
Orange ma ostatnio bardzo duże problemy ze swoimi aplikacjami do obsługi klientów
prezeswk
Orange ma ostatnio bardzo duże problemy ze swoimi aplikacjami do obsługi klientów


Ja mam wrażenie, że Orange ma ostatnio, tzn tak od kilku miesięcy, same problemy. Nie tylko obsługa klienta, a infrastruktura techniczna leży. Musi przyjść moment w którym klienci zaczną masowo odchodzić, a Orange poprawi obsługę, zaplecze techniczne i przede wszystkim ofertę, żeby odzyskać utraconych klientów. Nie mogę oczywiście wnioskować o całości populacji, ale obserwuję wśród znajomych masowe odejścia od Orange.
Kaczy
Tak odświeżę ten wątek.
Przed chwilą odbyłem (jak zwykle) bardzo przyjemną rozmowę z konsultantką.
Wyjaśniliśmy parę nurtujących mnie kwesti.

Po zakończeniu rozmowy (dokładnie po minucie) przyszedł następujący sms:

ANNA ***- konsultant Orange dziękuje za rozmowę. W Orange można włączyć usługi, sprawdzić swoje płatności i stan konta na www.orange.pl/online.


Całkiem fajne rozwiązanie. I w koncu nie trzeba zapisywać sobie nazwiska konsultanta, z którym się rozmawiało.
prezeswk
Tak odświeżę ten wątek.
Przed chwilą odbyłem (jak zwykle) bardzo przyjemną rozmowę z konsultantką.
Wyjaśniliśmy parę nurtujących mnie kwesti.

Po zakończeniu rozmowy (dokładnie po minucie) przyszedł następujący sms:

ANNA ***- konsultant Orange dziękuje za rozmowę. W Orange można włączyć usługi, sprawdzić swoje płatności i stan konta na www.orange.pl/online.


Całkiem fajne rozwiązanie. I w koncu nie trzeba zapisywać sobie nazwiska konsultanta, z którym się rozmawiało.

Potwiedzam, tak się dzieje od jakiegoś czasu (moze od tygodnia?). Przy czym smsy wysłają na numer z którego dzwonisz (a nie o którym rozmawiasz) - co jest logiczne.
Pozdrawiam
Rokko
Kaczy, masz racje - fajna sprawa, w Plusie by sie przydalo - nigdy nie nadazam za ich szybkim slowotokiem.
frgt/10
Racja Kaczy, to jest bardzo dobre rozwiązanie.

Odnośnie jednak obsługi w Orange to ja jestem niezwykle zadowolony - mam wątpliwości to od razu je wyjaśniam, zero problemów by się z kimś połączyć. Zobaczymy jak mi dzisiaj pójdzie przepisanie umowy w salonie na moją osobę. Muszę też dodać, że konsultanci w salonach są... mało asertywni Jeden z nich jak miałem pytania odnośnie przedłużenia umowy (telefon na kogo innego) powiedział, że nie udzieli mi informacji bo nie ja jestem właścicielem. Zagaiłem go o interesujący mnie abo i w przeciągu takiej rozmowy podał mi wszystko to co chciałem wiedzieć Oczywiście poza danymi osobowymi, ale to chyba dość logiczne. Póki co, uważam, że orange ma bardzo dobre BOK i nie ma co na nich narzekać
D@rio
Kaczy, masz racje - fajna sprawa, w Plusie by sie przydalo - nigdy nie nadazam za ich szybkim slowotokiem.


ja proszę o powtórzenie nazwiska a jak mi dalej bełkocze i przyśpiesza tempo przedstawiania się to muszę podnieść swój ton rozmowy i delikatnie opierniczyć - wtedy skutkuje

W sumie, Orange wpadło na bardzo dobry pomysł. W sumie, biorą się za ich konsultantów...
b@sho
2007-02-12, 12:50

chociaz ostanio jak bylem w salonie firmowym przy rodla to troszke na nich sie zawiodlem. operacja ktora trwa doslownie min zabrala kobiecie ponad 20min... nie wiem czy trafilem na zly dzien, czy nowa byla, ale mimo wszystko... pozatym jest balagan, system numerkow im padl i ludzie pchaja sie do konsultantow... taka firma jak orange mogla by to naprawic, bo to juz od jakiegos czasu tak jest...
i kwiatek tamtego dnia, jakos facetowi sprzedali koma z aktywka ale bez ladowarki powiedzieli mu ze nie maja itd i niech sobie sam kupi gdzies facet nie dal za wygrana i dopiero rozmowa z wyzej postawionym pracownikiem zaltwila sprawe

2007-03-01, 14:08

ps. a oto dalszy ciag sprawy... minely 3 tygodnie a tu nic, a przeciez okres wynosi do 2 tygodni. takze napisalem maila do boku i co sie okazuje oni nic nie wiedza wogule na temat mojej sprawy... npaisali mi zebym jeszcze raz to zaltwil. tak wiec poszedlem dzis do salonu, poczekalem sobie troche na swoja kolei i poszedlem do konsultanta. przedstawilem mu swoj problem, a on na to ze musiala ta osoba tego nie wyslac. mysle sobie no ladnie... i mowi zebym jeszcze raz wszystko napisal itd.. dobrze ze mialem ksero a nim potwierdzenie kto to przyjal odemnie... zostalo zalatwoine tym razem od reki bez czekania... tylko wkurzylem sie bo musial stracic znow czas na cos co powinno juz byc dawno zaltwione...

2007-03-08, 20:05

znow mialem nie mila okazje byc w salonie... tym razem przyszla do mnie onformacja ze mam nie zaplacony rachunek za mixa. akurat ten nr zostal wylaczony 1.02. a oni mi kaza zaplacic za luty... po akurat tym razem krotkim czekaniu, dostalem sie do konsultanta, z ktorym juz dosc dobrze sie znam. wyjasnij mi ze w orange pracuja nadgorliwi ludzie, ktorzy nie patrza czy tel jeszcze wlaczony czy nie, i wysylaja takie rzeczy... zrobil odpowiednia adnotacje i czekam na ustosunkowanie sie do niej. tylko dlaczego ja mam chodzic i to wyjasniac... trace czas... ehhh... ostatnio orange mnie dosc mocno denerwuje. coraz wiekszy maja burdel u siebie...
prezeswk


2007-03-08, 20:05

znow mialem nie mila okazje byc w salonie... tym razem przyszla do mnie onformacja ze mam nie zaplacony rachunek za mixa. akurat ten nr zostal wylaczony 1.02. a oni mi kaza zaplacic za luty... po akurat tym razem krotkim czekaniu, dostalem sie do konsultanta, z ktorym juz dosc dobrze sie znam. wyjasnij mi ze w orange pracuja nadgorliwi ludzie, ktorzy nie patrza czy tel jeszcze wlaczony czy nie, i wysylaja takie rzeczy... zrobil odpowiednia adnotacje i czekam na ustosunkowanie sie do niej. tylko dlaczego ja mam chodzic i to wyjasniac... trace czas... ehhh... ostatnio orange mnie dosc mocno denerwuje. coraz wiekszy maja burdel u siebie...


No i taki jest ten Orangutan... Do mnie od jakiegos czasu (ale nie codziennie) sama wysyla sie prognoza pogody na kolejny dzien. Raz chyba z 5 takich samych smsow przyszlo. Jakim cudem to dostaje, nie mam pojecia. Nadawca jest numer 103, centrum sms Orange. Nie abonowalem zadnych serwisow sms ani w Orange, ani gdzie indziej. Zglosilem problem i w odpowiedz smsowej czytam: "Przeprowadzona analiza techniczna nie wykazala nieprawidlowosci w realizacji swiadczonych uslug. Milego dnia" Oczywiscie bez podpisu. Jest to tzw. SOA (standardowa odpowiedz admina) w rodzaju "odwal sie". No i taki jest Orangutan... Burdel, olewka, spychologia.
piotr2802
Poziom obsługi klienta w Orange jest tragiczny. To że przysyłają sms-a po zakończonej rozmowie z kosultantem to nic nie znaczy, skoro dalej zgłaszany problem jest nie rozwiązany. Juz kilka razy składałem reklamację w sprawie nie możności wysłania sms-a za granice z poziomu Mutiboxa, a dodatkowo płace za te usługę co miesiąc. To skandal że Orange tak źle traktuje swoich klientów. Dobrze żeby się tym zajął jakiś UKE i parę razy nałozył surową karę na Orange, bo jest to czyste oszukiwanie klientów.
D@rio
Poziom obsługi klienta w Orange jest tragiczny. To że przysyłają sms-a po zakończonej rozmowie z kosultantem to nic nie znaczy, skoro dalej zgłaszany problem jest nie rozwiązany. Juz kilka razy składałem reklamację w sprawie nie możności wysłania sms-a za granice z poziomu Mutiboxa, a dodatkowo płace za te usługę co miesiąc. To skandal że Orange tak źle traktuje swoich klientów. Dobrze żeby się tym zajął jakiś UKE i parę razy nałozył surową karę na Orange, bo jest to czyste oszukiwanie klientów.


wg. regulaminu świadczenia usług telekomunikacyjnych masz prawo do rekompensaty reklamacyjnej za każdy dzień nieświadczenia usługi w wysokości 1/30 opłaty miesięcznej.
DejwiD
D@rio
D@rio - a co w przypadku kiedy tylko i wylacznie 1 z czesci uslugi Multibox gold nie dziala porawnie, czy rowniez traktowane jest to jako niedzialajaca usluge??


tak, masz prawo reklamować. Prawnie to stanowi jedną, spójną całość w postaci usługi multimedialnej.
DejwiD
"prawo" reklamowania klienci maja zawsze
co do drugiej czesci twojej wypowiedzi to juz w 100% nie jestem pewniem. przypuscmy, ze nie otrzymuje raportow po polaczeniach, moge zazadac (slusznie ??) zwrotu kosztow polaczen ?? w koncu usluga jako calosc nie dziala poprawnie..
moze piotr wklej nam odpowiedzi boku.. zobaczymy jak oni to traktuja
D@rio
moge zazadac (slusznie ??) zwrotu kosztow polaczen ??


nie przesadzajmy, zwrotów kosztów nie, ale masz prawo reklamować tę wadę i rządać jakiejś rekompensaty dodatkowej.
MADMAX
Ponieważ temat traktuje o obsłudze klientów (w tym wypadku Orange) wypada bym również coś napisał

Przez 4 lata obsługa telefoniczna i w BOK'ach, tudzież innych punktach Orange zawsze była uprzejma. Pod tym względem muszę powiedzieć iż jest dużo lepiej niż we wszelkich punktach (autoryzowanych czy nie) ERY i PLUSA, gdzie czasem mam wrażenie iż chcą mi zasugerować: "bierz Pan cennik i foldery, kończ te pytania i wypad".
Jeśli o kompetentność chodzi to niestety w 2 autoryzowanych punktach Orange nie jest z tym najlepiej Na ul.Roosevelta czasem mam wrażenie iż obsługują mnie ludzie, którzy znają się tylko na podpisaniu umowy lub jej przedłużeniu a szkolenie z zakresu wiedzy o usługach przechodzili na godzinę przed podpisaniem umowy o pracę. Jest nienajlepiej. Podobnie w "Starym Browarze" - zdarzyło mi się kilka razy iż dziewczyny ode mnie dowiadywały się co ma dany telefon lub jak aktywuje się daną usługę.
Całkiem inaczej jest w przypadku obsługi telefonicznej (wg mnie BDB), wszystko załatwiam szybko i nie miałem z nią żadnych problemów. Nie inaczej jest w przypadku kontaktu per mail - odpowiedzi są dokładne, czas reakcji szybki.

Ogółem więc jestem zadowolony z obsługi telefoniczno-elektronicznej i niezbyt zadowolony z obsługi face to face.
frgt/10
Ok. Może i tak jest, ale: czy znasz wszystkie modele, co mają, jakie parametry itd? Nie. Nawet pracownik nokii, nie wiem co ma każdy model w środku tak do końca. A usługi - zdarza się zapomnieć. Czy w orange, czy w plusie, czy też w erze. To tylko ludzie, nie boty
b@sho
co do emaili to ostanio cos im sie popsulo, gdyz nie uzyskalem odpoewidzi na moje pytanie, a dostalem odpowiedz na zupelnie cos innego, tak jakby odpisujacy mi myslal nie wiadomo o czym... pozatym po ponownym zapytaniu nie dostalem do tej pory maila. jest to akurat jednostkowy przypadek, bo troche do nich maili pisze, ale jednak zle wrazenie jakies pozostaje...
MADMAX
A usługi - zdarza się zapomnieć. Czy w orange, czy w plusie, czy też w erze.

Tak, jasne, dlatego zawsze cierpliwie czekam aż ustalą ostateczną wersję
Przecież rozumiem że to nie maszyny :p
Chodziło mi o to, że bardziej kompetenti ludzie pracują na infolinii obsługowej a nie w BOK'ach stacjonarnych. Zdarzyło mi się bowiem iż w 2 przypadkach ważnych dla mnie w 2 punktach Orange dostałem zupełnie inną odpowiedź, dopiero po wykreceniu BOK'u telefonicznego sprawa się wyjaśniła. Dobrze, że tu i ówdzie w salonach autoryzowanych ustawili automaty, z których można zadzwonić na infolinię - to też w jakimś sensie był krok w stronę klienta
Czasem idąc do punktu Orange wydaje mi się, że powinienem zabrać ze sobą psychologa, adwokata lub chociaż znajomego oblatanego w sprawach telekomunikacyjnych
frgt/10
Chodziło mi o to, że bardziej kompetenti ludzie pracują na infolinii obsługowej a nie w BOK'ach stacjonarnych.


Mają szybszy dostęp do informacji, jak nie wiedzą bo to nie ich działka, przełączą Cię tam gdzie wiedzą. W salonie nie wymienią osoby na szybko
Kaczy
Mają szybszy dostęp do informacji, jak nie wiedzą bo to nie ich działka, przełączą Cię tam gdzie wiedzą. W salonie nie wymienią osoby na szybko


Z BOK`iem to jest tak, że oni pracują na ściśle określonym dziale. Np. POP. Chcesz zadać pytanie o abo to zaraz Cię przełączają.
A w salonie to muszą wiedzieć wszystko- i POP i abo i biznes. I mnóstwo innych rzeczy.
frgt/10
Z BOK`iem to jest tak, że oni pracują na ściśle określonym dziale. Np. POP. Chcesz zadać pytanie o abo to zaraz Cię przełączają.
A w salonie to muszą wiedzieć wszystko- i POP i abo i biznes. I mnóstwo innych rzeczy.


No napisałeś to co ja, ale w bardziej cywilizowany sposób Ogólnie o to właśnie mi chodziło
prezeswk
DejwiD
Niestety wiedza pracownikow BOKow i tych telefonicznych i tych salonowych jest mizerna - zwlaszcza gdy chodzi o ponadstandardowe pytania.


a co dzwonisz i pytasz sie ile zyja przecietnie wiewiorki szare??
D@rio
DejwiD, czy pracujesz w oddziale lubelskiego CallCenter Orange?
rudy
A ja mam 10 lat komórkę na abonament i tylko raz zadzwoniłem do konsultanta by zmienić taryfę, teraz takie zmiany robię przez ebok, czy przez automatyczną obsługę.
Także co po niektórych postach widzę że jestem inny bo każdy już mógł by książkę napisać o rozmowach z konsultantami...

[ Dodano: 2007-03-14, 00:17 ]
DejwiD
DejwiD, czy pracujesz w oddziale lubelskiego CallCenter Orange?


nie?? to tylko glos rozsadku
D@rio
tak dużo płacą


nawet kierownik tyle nie zarabia To raczej czysto fantastyczna suma. Trzeba być dyrektorem wyższego szczebla, aby mieć taką pensję.
prezeswk
a co dzwonisz i pytasz sie ile zyja przecietnie wiewiorki szare??


Dzwonie jak musze, jak e-aplikacje, cenniki na www i inne ogolnie dostepne regulaminy nie daja rady i zdecydowanie trzymam sie tematu.
DejwiD
wyznaje zasade, zeby pracowac w branzy bedacej w zgodzie z wlasnymi zainteresowaniami, tudziez wiedza nabywana niekoniecznie tylko na szkoleniach - chodzi tu o poszerzanie wiedzy, takze po pracy, takze na portalach o telekomunikacji.
Z mojej strony EOT


jako, ze to EOT to pozwole sobie podsumowac

wlasnie wyslalem cv i list motywacyjny do wszystkich polmosow w polsce! a krzysiek poszedl na przystanek uczyc sie na pamiec rozkladu jazdy.. od zawsze chcial byc kierowca mpk
rudy
jako, ze to EOT to pozwole sobie podsumowac

wlasnie wyslalem cv i list motywacyjny do wszystkich polmosow w polsce! a krzysiek poszedl na przystanek uczyc sie na pamiec rozkladu jazdy.. od zawsze chcial byc kierowca mpk


Bredzisz, ktoś kto wywozi fekalia i robi na tym niezłą kasę nie znaczy że t fekalia lubi...
DejwiD
rudy zacytowac powinienes pana nade mna.. to on madrosci takie wypisuje
b@sho
wracam do sprawy ktora opisalem w poscie:
2007-03-08, 20:05

znow mialem nie mila okazje byc w salonie... tym razem przyszla do mnie onformacja ze mam nie zaplacony rachunek za mixa. akurat ten nr zostal wylaczony 1.02. a oni mi kaza zaplacic za luty... po akurat tym razem krotkim czekaniu, dostalem sie do konsultanta, z ktorym juz dosc dobrze sie znam. wyjasnij mi ze w orange pracuja nadgorliwi ludzie, ktorzy nie patrza czy tel jeszcze wlaczony czy nie, i wysylaja takie rzeczy... zrobil odpowiednia adnotacje i czekam na ustosunkowanie sie do niej. tylko dlaczego ja mam chodzic i to wyjasniac... trace czas... ehhh... ostatnio orange mnie dosc mocno denerwuje. coraz wiekszy maja burdel u siebie...


dostalem dzis list polecony od nich, ze tez im sie oplaca na to kase wydawac, gdyby nie rozsylali tych faktur bezmyslenie mieli porzadek, to nie musieli by tego robic. a tak maja dodatkowe koszta... poinformowany w liscie zostalem ze odpowiednia kwota na koncie zostala anulowana. i po co bylo to wszystkim, ja stracilem czas a oni pieniadze na polecony. nie mam juz zadnych abo ani mixow u nich wiec mam nadzieje ze juz sie nie bede musial u nich pojawiac
babeo
Ile tak około czekacie na odpowiedź z BOKu?
b@sho
babeo odpisuja na maila gdzies w granicach 2-3 dni. zdarzaja sie przypadki ze trwa to dluzej. najdluzej czekalem 5dni, raz wogule nie dostalem odpowiedzi
D@rio
raz wogule nie dostalem odpowiedzi


a ja nie tylko raz...
babeo
b@sho, no dobra to dam i jeszcze czas, a jak nie, to nawiedzę ich osobiście
b@sho
D@rio ale ty masz plusa to co ci ma orange odpisywac
babeo wlasnie w tej sprawie co nie dostalem odpowiedzi przeszedlem sie do znajomego mi bardzo dobrze konsultanta i zalatwil to od reki
D@rio
D@rio ale ty masz plusa to co ci ma orange odpisywac


nio tak ale tak naprawdę to ja mam wszystkie sieci, w postaci pre-paid'ów i czasami się żalę tu i tam znaczy się...doradzam
przemek910
Ja również kilkakrotnie nie dostałem odpowiedzi...
Dla porównania - w Erze odpowiadają na drugi dzień, jeśli wyślemy przedpołudniem zapytanie - odpowiedź dostaniemy jeszcze tego samego dnia

Ost. dostałem odpowiedź w niedziele
METLIFE i Orange, Kto coś wie o METLIFE?
Orange - telefon + internet w jedym telefonie ?
Oj błędy... błędy... Era i Orange...
  • ali tcheelab 26 leki one love lyrics
  • pomozcie jak wyglada przekazanie wlasnosci na
  • gigabyte gn wmag
  • chinski alfabet wzory znakow
  • zdjencia niemowlat
  • Przegląd wątków z for internetowych - Strona Główna